Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów na podstawie szablonu Rewelacja. | X

1.3.16

LUTY ♥ ulubieńcy!

W tym miesiącu nie ma zbyt wiele ulubieńców, ale zdecydowanie są to ważne produkty :)
Ostatnimi czasy trafiam praktycznie na same, dobre kosmetyki. Prawdopodobnie dlatego, że każdy zakup staram się dobrze przeanalizować, sprawdzając opinie i upewniając się, że jest to produkt odpowiedni dla mojego typu cery. Przyznam, że kupiłam jeden produkt, który mnie zawiódł, ale chcę jeszcze spróbować i wtedy podzielę się z wami swoją opinią. Niestety, wspomniany w haul-u BB Glow Compact z KIKO, mimo moich zachwytów też okazał się bublem, ale nadal daje mu szansę i szukam odpowiedniego sposobu na używanie go.
Zapraszam :)

L'Oreal TRUE MATCH



Nowa wersja, bardzo popularnego podkładu. Jedni go kochają, inni nienawidzą. Ja go pokochałam!
Mam odcień 2N Vanilla. Podkład wygląda świetnie cały dzień, świetnie dopasowuje sie do twarzy, nie wysusza, nie daje efektu maski... EKSTRA!


Too Faced BETTER THAN SEX Mascara


Tak - Better Than Sex sie osypuje. Wiedzą to już chyba wszyscy, którzy działają w make-upie.
I tak - Better Than Sex wygląda obłędnie! Jakkolwiek by się nie osypywała - uwielbiam ją ponad wszystko! Rzęsy wyglądają po prostu CUDOWNIE! Są super długie, super pogrubione, rozczesane, bez grudek. Jedyne co mogę jej zarzucić, to to, że na samym końcu szczoteczki zbiera się spory nadmiar tuszu i ciężko go zdjąć... ale co z tego?!

theBalm NUDE'TUDE Palette



Szukałam dobrej, neutralnej palety. Ta paleta ma biały cień, różowe, odcienie brązu w tym jeden przepiękny, wpadający w burgund i czarny - wszystko, czego chciałam! Cienie są świetnie napigmentowane, przyjemnie się nimi pracuje, dobrze blenduje, do tego ma duże, wygodne lusterko z którym bardzo dobrze pracuje mi się podczas wyjazdów.


Palmer's COCOA BUTTER FORMULA lip balm


Święty Graal. Zdegradował niezastąpiony do tej pory Carmex. Kształt sztyftu jest dziwny i troche dziwnie się go używa, ale to jedyne "ale" ;). Super natłuszcza i w 2 dni poradził sobie z moją pękniętą już od prawie miesiąca dolną wargą. Carmex w sztyfcie mnie nie zadowolił a w słoiczku ostatnio sobie nie radził i miałam dość wygrzebywania go ze słoiczka, więc zachęcona filmikiem Hani [digitalgirl13] padło na Palmer's. Teraz - mój absolutny numer 1! 
Z Palmer's zakupiłam jeszcze kilka produktów, w tym peeling do twarzy i coś czuje, że pojawi się on w marcowych ulubieńcach! Użyłam go dopiero raz, dlatego nie będę się jeszcze nad nim rozwodzić, ale zachwciły mnie jego drobinki i cudowny, delikatny zapach kakao, który czułam po jego użyciu (produkt sam w sobie ma dość dziwny zapach).


Garnier MIRACLE SLEEPING CREAM



Raczej nie mogę wiele powiedzieć na temat odmładzającego działania tego kremu, ale po naczytaniu się o tym, jak nawilża skórę, postanowiłam go wypróbować. Ciężko mi w ogóle nazwać go kremem, bo jego konsystencja bardzo mnie zaskoczyła. Po otwarciu słoiczka zobaczyłam krem, po dotknięciu poczułam coś jak żel. Kolor mnie zmylił! Nie nakładam go według zaleceń - dwie warstwy - tylko jedną, za to dość grubą. Super się wchłania i faktycznie, skóra rano jest boska! Jest bardzo gładka, nawilżona, bez żadnych suchych skórek, przebarwień i mam wrażenie, że nie jest taka "szara" i zmęczona. Ostatnio przez kilka dni go nie używałam i skóra znowu zaczyna przysychać...


Batiste MEDIUM & BRUNETTE dry shampoo



Powiem szczerze, że ten produkt jest brązowy chyba tylko na atomizerze. Na włosach nie jest biały jak klasyczne suche szampony, ale nie jest też tak brązowy, jak można zobaczyć to na zdjęciach w internecie na białej kartce. Ale to na marginesie! Różnica zdecydowanie jest - włosy nie są takie przysiwiałe. Jednak najważniejsze jest jego działanie. Ostatnim razem po jego użyciu moje włosy wyglądały świeżo przez... 3 dni! Nie wychodziłam akurat z domu i nie myłam głowy ze względu na zapalenie ucha, więc któregoś dnia go użyłam i przez 2 kolejne dni efekt nadal się utrzymywał! Do tego mam wrażenie, że pachnie czekoladą! Nie wrócę już do oryginalnego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz