Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów na podstawie szablonu Rewelacja. | X

29.12.12

❅ CHRISTMAS GIFTS ❅
HAUL ✵ Flo, EMPiK, Cropp Town, Mothercare, Smyk, TKmaxx, Yankee Candle, KrainaKawy.pl

Hello Ladies and Gentleman! (^◇^)


Święta już za nami. Mam nadzieję, że spędziliście je w miłej, rodzinnej, świątecznej atmosferze :). Prezenty już rozdane, więc pokażę wam dziś jakie prezenty zrobiłam mojej rodzinie i przyjaciołom. Jeśli chodzi o pomysły na świąteczne prezenty, nigdy nie miałam z tym problemu. Jedynym problemem byli mężczyźni (z wyjątkiem mojego najkochańszego wujka :)). Na prezenty dla kobiet zawsze mam pomysł, za to prezenty dla mężczyzn znajduję dopiero podczas finalnych zakupów, o ile w ogóle! Kolejnym problemem jest mój przyrodni brat, któremu kompletnie nie wiem co kupować - ma tyle zabawek! W tym roku mimo wszystko udało się to bez większych komplikacji. A co ciekawego WY kupiliście swoim najbliższym? :)

22.12.12

❅ Farbujemy włosy! ❅
Schwarzkopf Perfect Mousse 1000 Perłowy Blond

Hello Ladies! (✿◠‿◠)

Już w poniedziałek Wigilia! W związku z tym przyszedł czas, aby pofarbować włosy. Na święta i sylwestra wypada wyglądać dobrze :). Z centymetrowymi odrostami z żółtawą poświatą włosy zdecydowanie nie prezentują się rewelacyjnie. Wiele dziewczyn potrafi zapuścić 5-centymetrowy odrost. Ja nie jestem w stanie czegoś takiego wyhodować! Dodatkowo chciałam w końcu ogarnąć kolor moich włosów, jako że były siwawe (nadal jestem szkolnym Wiedźminem). Od ostatniego farbowania minął już miesiąc. Postanowiłam, że dam włosom odpocząć i pofarbuje włosy dopiero na święta. Wolałam zrobić to przed weekendem, jako że ten wypełniony będzie przygotowaniami do świątecznej kolacji. Użyłam farby Schfarzkopf Perfect Mousse w kolorze Perłowy Blond (1000). Nie miałam żadnych obaw kupując tą piankę, ponieważ mam zaufanie do Schwarzkopf'a. Oto efekty!

21.12.12

❆ BOMB Cosmetics ❆
Haul!

Hello Ladies! 


Oglądając filmiki MissGlamorazzi natknęłam się na kosmetyki firmy LUSH. Byłam nimi absolutnie oczarowana! Niestety kosmetyki te są bardzo drogie! Szukając prezentów świątecznych natknęłam się na firmę BOMB Cosmetics. Kiedy zobaczyłam ceny przy najbliższej okazji obkupiłam się w ich kosmetyki. Pokażę wam dziś co kupiłam :).

19.12.12

☃ Gorąca czekolada z masłem orzechowym
❅ PRZEPIS

Hello Ladies! ᴼ( • ᴥ • )ᴼ


Jeśli chodzi o masło orzechowe, ludzie dzielą się na tych, co je uwielbiają i tych, którzy go nienawidzą (ewentualnie jeszcze tych, co go nigdy nie jedli). Ja należę do tych pierwszych - uwielbiam je! Dlaczego więc nie zrobić z nim gorącej czekolady?
W okresie świątecznym jestem wyjątkową koneserką gorącej czekolady. Wieczory z kubkiem przy choinkowych lampkach, za oknem biały puch (którego nie ma -,-), zapach mojej ulubionej, babeczkowej świeczki. Lubię takie tradycyjne, świąteczne klimaty.
Pokaże wam dzisiaj jak przygotować taką czekoladę. Super proste, gotowe w 5 minut. I pyszne!

18.12.12

Confessions 'bout...
KONIEC ŚWIATA ☠

Hello Ladies! (`∀´)Ψ

Wygląda na to, że nie mamy co liczyć na śnieg.

Już w piątek największe wydarzenie XXI wieku! Dzień, na który czeka 7 miliardów ludzi na całym świecie! Dzień, w którym wszyscy spektakularnie zakończymy nasz marny żywot! Tłumy Amerykanów w panice zwalniają się z pracy. Tym razem Mojżesz nie nadejdzie i nie zapłaci za nasze grzechy. Jesteście na to gotowi? Macie już zabukowany lot do Afryki, albo zarezerwowane miejsce na arkach? Wiecie już jak spędzicie ostatni dzień waszego życia? Jak bardzo boli was fakt, że nie spełniliście się w życiu, nie zwiedziliście świata, nie spełniliście swoich marzeń?

Co ja będę robić w dzień sądu ostatecznego? Planuję ubrać z moim ukochanym choinkę, wybrać z nim jakieś ciasta i ciasteczka na święta, zacząć pakować prezenty na poniedziałkową Wigilię. Pofarbuję włosy i podzielę się z wami efektami. Wezmę pewnie długą, gorącą kąpiel, zrobię listę zakupów na sobotę i jak co weekend położę się u boku tego jedynego... A właśnie! Tego dnia minie nam kolejny miesiąc razem :)

Szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć, że miliony ludzi na prawdę wierzą w to, że jacyś majowie byli zbyt leniwi żeby pisać dalej kalendarz będzie powodem gigantycznej apokalipsy. Przeczytałam ostatnio artykuł, w którym napisali coś bardzo trafnego. Tym razem artykuł dotyczy rzekomego zderzenia z tzw. planetą X, czy Nibiru.
Planeta ochrzczona przez manipulatorów nazwą Nibiru, mogłaby być po prostu zwyczajną planetoidą mijającą naszą planetę. Zastanówmy się - po co ktoś wypuszcza setki tytułów dotyczących obiektu X, mającego trafić w 2012 roku w Ziemię? No chyba nie w ramach czynu społecznego, a raczej dla zysku. Dla milionów na koncie, zjedzonych z portfeli tych, którzy uwierzyli, przestraszyli się podobnie jak podczas audycji "Wojna Światów". Uspokajamy, a raczej prosimy o odpowiedź na pytanie - ile końców świata przeżyliście? Pamiętacie okrągły rok 2000? Siejący panikę zniknęli z tysiącami na koncie, zaraz po tym, jak ich teorie, które doprowadziły do tragedii słabych psychicznie okazały się nieprawdziwe.
Prawda jest taka, że ludzie są podatni na manipulacje. Jakkolwiek zawsze śmiałam się z owych przepowiedni, tak oglądając filmy takie jak 2012 czy Pojutrze pojawiał się lęk, że faktycznie mogłoby nas coś takiego spotkać. Tylko dlaczego by miało i w jaki sposób? Jakim cudem ziemie miałyby się rozstąpić, cała pokrywa ziemska miałaby zacząć się poruszać etc.? To jest po prostu niedorzeczne!

Przebiegunowanie? Proces ten następuje od tysiąca lat i postępuje powoli. Ziemia nie stwierdzi nagle "Hej! Dlaczego by nie zrobić fikołka?!" Sru.

Sąd ostateczny? ...Proszę was. Nie mam zamiaru nawet tego komentować.

Zastanawia mnie, dlaczego uczeni, profesorowie, naukowcy po najbardziej prestiżowych uczelniach wciskają ludziom takie kity? Dlaczego utwierdzają nas w przekonaniu, że zginiemy w straszliwych męczarniach wpadając do jądra ziemi czy zostając zmiecionym przez gigantyczne tsunami. Żerują na tym, że ludzie łykają jak pelikany.

Nawet portale informacyjne nakręcają sprawę. Na wirtualnej jest cały raport pod tytułem "klęski żywiołowe nękają świat". Czytając takie raporty i słuchając w kółko "ostatnio jest znacznie więcej klęsk żywiołowych!" każdy zaczyna wierzyć, że na świecie faktycznie coś złego się dzieje. Prawda jest zupełnie inna! Klęsk jest TYLE SAMO, albo  po prostu rok wypada tak słabo. Przepływ informacji jest za to znacznie szybszy. Drugą rzeczą jest fakt nakręcania tematu końca świata. Z tego powodu informuje się o rzeczach, które wcześniej prawdopodobnie w ogóle by do nas dotarły. Czytamy nawet o trzęsieniach ziemi o sile 1 stopnia w skali Richtera! Kiedyś takie rzeczy nie zrobiły by na nas żadnego wrażenia, jeżeli w ogóle byśmy się o nich dowiedzieli.
Jeśli chodzi o trzęsienie ziemi w Japonii, to bywało już gorzej. Japonia znajduje się w najbardziej aktywnym sejsmicznie miejscu naszej planety, więc nie ma w tym nic dziwnego, że taka sytuacja miała miejsce. Trzęsienia ziemi zdarzają się od ZAWSZE i nadal będą się zdarzać! Na prawdę twierdzicie, że jest to zapowiedź końca świata? Chyba nie...

Powodzie w Polsce! Również miały miejsce...
Wybuchy wulkanów! Logiczne, że również...
Huragany i tornada w Ameryce. Nie muszę chyba mówić...

Mam w związku z tą notką do powiedzenia tylko jedną rzecz:

KONIEC ŚWIATA
ODWOŁANY

Adieu, guuurlz!

16.12.12

❅ Christmas is coming! ❅

Hello Ladies!

Święta już za tydzień! :) Jesteście już gotowe? Ja mam już prawie wszystkie prezenty i nie mogę się doczekać!
Jeszcze przedwczoraj napisałabym, że mamy w tym roku piękną zimę. Niestety, temperatura wzrosła, śnieg stopniał i pogoda zrobiła się ponura. Miejmy nadzieję, że święta będą jednak białe.
To będą pierwsze święta bez mojej prababci. Póki co rodzina nie planuje, gdzie święta się odbędą, kto przygotuje karpia... Ja na pewno przygotuje ciasta i babeczki :).
Wiem też, że ja przygotowania zacznę w piątek. Nie, nie wierzę w koniec świata. Denerwuje mnie wręcz ten temat ;). Ludzie zamiast cieszyć się nadchodzącymi świętami wierzą w przesądy, że fakt, iż komuś nie chciało się dalej pisać kalendarza spowoduje apokalipsę, i ciągle o tym trąbią...

Z moim ukochanym będziemy razem przygotowywać się do świąt. Ubierzemy choinkę i przygotujemy słodkości. Po świętach chcemy spędzić kilka dni razem, pijąc gorącą czekoladę i oglądając filmy. Pójdziemy też pewnie na łyżwy i ulepimy bałwana jeśli spadnie śnieg. Lubimy robić takie "typowe" rzeczy.

Póki co spędzam czas z kubkiem grzańca z hortexu (pyszności!), gorącą herbatą albo karmelową kawą, relaksując się i oglądając Katastrofy w przestworzach :P.

Powiem wam jeszcze dla ciekawostki, że odwiedził nas ostatnio mój kuzyn, którego nie widziałam 8 lat! Wyobraźcie sobie, jaki szok przeżyłam widząc kuzyna, który kiedyś przybiegał pod mój dom, dzwonił do domofonu i uciekał, a teraz jest ode mnie dwie głowy wyższy!

A w tym tygodniu na blogu recenzja komsetyków Bourjois, farbowanie pianką Perfect Mousse i świąteczne paznokcie :) stay tuned!

Adieu! (^v^)

10.12.12

BIOVAX na ratunek!
I miesiąc i dodatkowa broń

Hello Ladies! ◔_◔

Będę z wami szczera. Nie byłam tak systematyczna jak oczekiwałam. Brak czasu i zmęczenie niestety spowodowały, że dobrze było, jeśli użyłam jej raz w tygodniu. Nie dałam rady nakładać jej co 3-5 dni. Teraz mój grafik nieco się rozluźnił, więc może uda mi się w końcu zadbać o to, żeby używać BIOVAXu jak należy. Póki co podzielę się z wami wrażeniami po miesiącu stosowania, oraz efektami używania dodatkowej, wychwalanej i bardzo popularnej broni - Serum A+E.

9.12.12

Trochę o mnie...


Hello Ladies! :)

Dzisiejszy post raczej nudny, bo opowiem trochę o sobie. O moich zainteresowaniach, tym co lubię i czego nie lubię. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o dość nietypowej autorce bloga to zapraszam :D.

8.12.12

NIVEA Lip Butter - recenzja


Hello Ladies! (◕‿◕✿)


Dziś zrecenzuję dla was nowość, która zdobyła moje serce. Masełka do ust NIVEA. Jak widzicie kupiłam aż trzy wersje. Pierwszą była karmelowa. Pokochałam ją do tego stopnia, że przy pierwszej okazji kupiłam również waniliową z makadamią i "oryginalną". Zrezygnowałam z wersji malinowej, gdyż nie przepadam za tego typu zapachami. Kupiłam je również mojej mamie :) na Mikołajki. Jest wielką fanką NIVEI, więc bardzo się ucieszyła z prezentu. Ale przejdźmy do recenzji!

7.12.12

RIMMEL Waterproof Gel Eyeliner - recenzja


Hello Ladies! ( ・_・)ノ


Moje poszukiwania dobrego eyelinera trwają. Do tej pory używałam eyelinera essence w żelu i do tej pory byłam z niego bardzo zadowolona. Niestety, z czasem zaczął się coraz gorzej odbijać, więc zaczęłam szukać czegoś innego. Trafiłam na ten oto eyeliner od Rimmela. Po powrocie do domu sprawdziłam recenzje i bardzo się ucieszyłam masą pozytywów. Niestety, radość trwała do czasu jego użycia... Wygląda na to, że nie polubię Rimmela.

5.12.12

Kosmetyk CUD - Garnier intensywna pielęgnacja bardzo suchej skóry z alantoina do rak zniszczonych
Zimowy ratunek dla suchych dłoni

Hello Ladies! :)

Od zawsze mam problemy z wysuszoną skórą dłoni które straszliwie nasilają się zimą. Skóra pęka, piecze, pojawiają się rany i strupki. Nigdy nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Żadne kremy nie pomagały, a wypróbowałam prawdopodobnie większość asortymentu drogeryjnego, aptecznego i 'avonowego'. Aż w końcu trafiłam na to cudo :). Pierwszy krem, dzięki któremu moje dłonie są nadal gładkie nawet kiedy go przez jakiś czas nie używam! A używam go regularnie, już z przyzwyczajenia :).

Kremik jest w wygodnej tubce, ma bardzo przyjemną konsystencję i delikatny, jakby apteczny zapach. Co dla mnie bardzo ważne - krem wchłania się w 100%, nie brudzę wszystkiego co wpadnie mi w ręce. Jest super wydajny - wystarczy na prawdę niewielka ilość, żeby nasmarować całe dłonie.

Głównym składnikiem kremu jest Alantoina. Alantoina jest niealergogennym związkiem pobudzającym regenerację skóry i przyspieszającym gojenie zranionych tkanek. Zmiękcza naskórek, usuwa zgrubienia i spęknienia. Łagodzi, koi, działa keratolitycznie (usuwanie martwych komórek naskórka), a także oczyszcza pory. Ja już się przekonałam o jej zbawiennym działaniu na dłonie :). Jeśli również masz problem z mocno przesuszoną skórą dłoni - koniecznie sprawdź to cudo! Ja zostanę mu wierna! Oceniam na 6 z plusem :)

4.12.12

I ♥ ROSSMANN!
~ Haul znizkowy :)

Hello Ladies! (✿◠‿◠)


W ramach pomocy mojej babci w wyborze farby do włosów wybrałyśmy się do rossmanna. Na widok masy zniżek nie mogłam pozostać obojętna :D już zaopatrzyłam się w pare nowych kosmetyków które natychmiast wypróbowałam. Podzielę się z wami pierwszymi wrażeniami :)


Łagodzące chusteczki oczyszczające NIVEA Aqua Effect


NIVEA® AQUA EFFECT ŁAGODZĄCE CHUSTECZKI OCZYSZCZAJĄCE wzbogacone w naturalny olejek migdałowy i Hydra IQ:w wygodny sposób dokładnie oczyszczają, usuwająnawet wodoodporny makijażprzywracają komfort i optymalny poziom nawilżenia skóryodpowiednia dla suchej skóry formuła z olejkiem migdałowym łagodnie pielęgnuje
Nie zawsze mam siłę na pełną wieczorną pielęgnację ze zmywaniem makijażu. Czasem chcę zmyć make-up po powrocie do domu, a resztę pielęgnacji zostawić na wieczór. Dlatego postanowiłam kupić chusteczki oczyszczające. Trafiło akurat na NIVEA. Chusteczki są fajnie nawilżone, nie przesadnie mokre, nie za suche. Uczucie na skórze jest bardzo przyjemne, świetnie radzi sobie z demakijażem oczu bez rozmazywania go po całej twarzy. Spodobał mi się ich delikatny zapach. Skóra nie była sucha ani ściągnięta po ich użyciu.
A tutaj zdjęcia jak poradził sobie z eyelinerami wypróbowanymi w rossmannie i cieniami do powiek Maybelline Color Tattoo.


Zero śladu :) super skuteczne!


GARNIER Essentials Hydration - Krem ochronny z ekstraktem z róży

Garnier połączył ochronną moc ekstraktu z róży, silnie odżywcze masło kariaté oraz witaminę E o własnościach przeciwrodnikowych w nawilżającej formule, aby skutecznie odpowiadać na potrzeby cery suchej i wrażliwej.
Żaden krem nie może poradzić sobie z moją przesuszoną zimą skórą. Zachęcona rezultatami kremu do rąk Garniera (recenzja jutro!) postanowiłam spróbować również ich kremu do twarzy. I ten krem również grzeszy wręcz wydajnością! Ledwo zanurzyłam w nim palec i jeszcze było go zbyt dużo :). Zapach jest dość specyficzny, minimalnie kojarzy mi się z różą. Pozostawił delikatny, nie upierdliwy film. Fajnie nawilżył. Zobaczymy czy pokocham go tak, jak ich krem do rąk :). Dla zainteresowanych dodaje zdjęcia pudełka z informacjami od producenta i składem (kliknij aby powiększyć).




NEUTROGENA Formuła Norweska, odżywcza emulsja do ciała z maliną nordycką

Nowość w ofercie marki NEUTROGENA®to stworzona we współpracy z dermatologami kompletna linia kosmetyków do codziennej pielęgnacji ciała NEUTROGENA® Formuła Norweska z maliną nordycką.
Produkty te, dzięki unikalnemu połączeniu Formuły Norweskiej z wyjątkowymi właściwościami maliny nordyckiej współgrają z naturalnymi procesami zachodzącymi w Twojej skórze, 3x poprawiają poziom nawilżenia skóry i intensywnie ją odżywiają.
Kolejny kosmetyk kupiony w ramach spadku temperatury :). Jeśli chodzi o ciało, zimą najgorzej znoszą to moje nogi. Skóra jest sucha jak wiór, zdejmując spodnie czy legginsy wręcz ujmując to zimowo - sypie się z nich śnieg. Szczerze mówiąc nigdy nie byłam przekonana do kosmetyków Norweskiej Neutrogeny. Zazwyczaj nie robiły na mojej skórze żadnego wrażenia. Postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. Po pierwszym użyciu skóra jest fajnie nawilżona i bardzo przyjemna w dotyku. Co do wydajności to z jednej strony wydaje mi się, że rewelacyjnie nie jest, z drugiej za to nie spodziewam się niesamowitych efektów jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji ciała. Bardzo możliwe, że się polubimy :) temperatura spada coraz niżej - emulsja będzie miała pole do popisu.


Nawilżający balsam do ust Lip Smacker® Original Cotton Candy


Każda z nas zna Lip Smackery i każda z nas wie, jak firma potrafi wiernie odwzorować dany smak. Wiedząc to byłam w siódmym niebie widząc wersję o smaku waty cukrowej, którą ubóstwiam! Bez zastanowienia kupiłam go i już nie mogłam się doczekać, żeby sprawdzić jak smakuje. Kiedy tylko weszłam do domu, wyciągnęłam go z torby, wypakowałam i posmarowałam usta. Nic nigdy mnie tak nie zawiodło... Ten balsam nie ma absolutnie nic wspólnego z watą cukrową. Pachnie i smakuje jak najzwyklejsza tania pomadka. Próbowałam wyczuć chociaż odrobinę smaku przypominając sobie smak leżących w kuferku wersji waniliowej Coca-Coli i Sprite, ale niestety, próby spełzły na niczym. A taka szkoda :(




Wella Pro Series Repair Treatment, maska do włosów suchych i zniszczonych

Intensywna maska Wella Pro Series Repair chroni włosy przed uszkodzeniami spowodowanymi stylizacją, pozostawiając je miłe w dotyku i łatwiejsze w rozczesywaniu. Jej 1 - minutowa intensywnie odżywiająca formuła nawilża włosy, pomagając chronić przed łamliwością spowodowaną przez szczotkowanie i stylizację. Intensywnie odżywiająca ochrona dla perfekcyjnego wyglądu.
Jeszcze nie używana, dlatego dodaję ją na samym końcu. Moja kolekcja szamponów i odżywek jest już na prawdę spora, ale mimo wszystko rozglądałam się za jakąś maską. Jako że chroni przed uszkodzeniami spowodowanymi stylizacją najprawdopodobniej będę używała jej wtedy, gdy będę zmuszona użyć suszarki. Ma całkiem przyjemny zapach, niestety wydaje mi się, że zbyt intensywny - rozbolała mnie wręcz po nim głowa. Zobaczymy jak sprawdzi się w praktyce :).


Na koniec chcę przeprosić za marną jakość niektórych zdjęć. Zdjęcia robię telefonem i poprzedni model sprawdzał się rewelacyjnie. Niestety nowy telefon mimo 8 mpx i rzekomej optyki Carl Zeiss nie grzeszy jakością, a już tym bardziej ustawianiem ostrości (co widać np. na zdjęciu Garniera i Neutrogeny, za to pudełko Garniera ogarnął rewelacyjnie :| ). Na ekranie telefonu niestety nie widać zbyt dobrze, jak aparat łapie ostrość... Na dodatek wyświetlanie nie zajmuję całego ekranu O.o co jest dla mnie bardzo dziwne. Ale rozpracuję go :)

Niedługo dodam obiecaną notkę nt. produktów John Frieda go blonder, które zdziałały cuda na mojej głowie!

Adieu! :)

1.12.12

November FAVs!

Hello Ladies! \(^▽^*)

Jako że listopad się skończył pokażę wam i zrecenzuje moje ulubione kosmetyki listopada :) nie ma tego wiele. Na pewno grudniowe zestawienie będzie znacznie większe, jako że część kosmetyków zaczęłam używać pod koniec listopada i najchętniej dodałabym je tutaj, ale wolę poużywać ich jeszcze trochę dla rzetelniejszej opinii :).

Maybelline Dream Fresh BB Cream
Kompletnie przypadkowy zakup stał się hitem! Jak zapewnia producent 8 w 1 Skin Perfector: koryguje niedoskonałości, wyrównuje koloryt, rozświetla, podkreśla odcień skóry, widocznie wygładza, nawilża, chroni przed UV dzięki SPF 30, nie jest tłusty i daje uczucie świeżości. Nie mam jakiś gigantycznych niedoskonałości. Swego czasu miałam problemy z zatkanymi porami na nosie i brodzie, które wyciskałam (I know I'm bad...). Zafundowałam sobie takim sposobem plamy na brodzie i poziomą kreche na nosie. Często mam na twarzy delikatne 'pimple' z powodu mojej paskudnej alergii. Mam też cienie pod oczami, które zakryte do zera sprawiają, że wyglądam nienaturalnie. Nie lubię podkładów i nie potrzebuje aż takiego krycia, dlatego stwierdziłam "czemu nie?". Ten krem okazał się strzałem w dziesiątkę! Zakrył wszystkie niedoskonałości i genialnie wyrównał mi koloryt! Nawilżenie - jest! Nieco dziwnie się go rozsmarowuje. Zapach jest specyficzny, na szczęście czuć go tylko chwilę po rozsmarowaniu.

L'biotica BIOVAX Intensywnie regenerującą maseczkę do włosów słabych z tendencją do wypadania
O tym kosmetyku pisałam już w tej notce. Zdecydowanie zyskał u mnie miano ulubionego. Włosy po użyciu nie ciągną jak guma, rozczesywanie jest niesamowicie łatwe, i rzecz której się nie spodziewałam - końcówki wyglądają lepiej niż zwykle! Tydzień po użyciu włosy przestały mi wypadać garściami! Wygląda na to, że po kilku kolejnych użyciach pozbędę się tego problemu :). Zapach jest bardzo przyjemny, fryzjerski - tu bardzo duży plus ode mnie, jako że nieznoszę zapachów ziołowych, a bardzo się go obawiałam. Niestety opakowanie ciężko się otwiera, ale w porównaniu z gliss kurami, z którymi regularnie prowadzę walkę mając mokre ręce jest bardzo wygodne ;).

Szampon do włosów ELSEVE Arganine Resist X3
Ten szampon jest po prostu CUDOWNY! Jest to szampon wzmacniający do włosów osłabionych i z tendencją do wypadania. Producent podkreśla, że ogranicza wypadanie spowodowane łamliwością. Jak już wiecie ostatnio włosy zaczęły mi fatalnie wypadać - spowodowane to było właśnie łamliwością którą zafundowałam sobie wieloma rozjaśnieniami i kuracją witaminową. Ten szampon na prawdę działa! Włosy wypadają nadal, ale zdecydowanie mniej! Dodatkowo nie muszę przy każdym myciu sterczeć z odżywkami/maskami, gdyż dzięki niemu włosy rewelacyjnie się rozczesują. I ten zapach!

Szampon koloryzujący PALETTE Instant Color - Słoneczny blond
Ta szamponetka zdecydowanie musi znaleźć się w tym zestawieniu. Po tragicznym w skutkach starciu z farbą L'Oreal Preference uratowała moje włosy! Dostałam nawet ksywkę Wiedźmin... Poleciałam więc do rossmanna i kupiłam to cudeńko. Jako, że już używałam tych szamponetek nie przejmowałam się negatywnymi opiniami. Dzięki niej znów zostałam blondynką! Spodziewałam się, że efekt może być słaby, albo może nie być go w ogóle, tymczasem okazał się rewelacyjny! Ten produkt to mój bohater miesiąca!


W tym zestawieniu nie znajdzię się jednak Gliss Kur Ultimate Repair - odżywka dwufazowa regeneracja i połysk, ponieważ jej działanie było rewelacyjne... 3 razy. Przerzuciłam się na Serum A+E od Biovaxa. Recenzja już wkrótce :)

Adieu!