Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów na podstawie szablonu Rewelacja. | X

8.2.16

STYCZEŃ ♥ ulubieńcy!

Pierwszy miesiąc 2016 już za nami więc nadszedł czas na ulubione kosmetyki tego miesiąca! Część z nich jest ulubieńcami już od dłuższego czasu, ale w związku z moją nieobecnością tutaj zawrę je w dzisiejszym poście :) zapraszam!

Maybelline MASTER PRECISE liquid eyeliner



Ten eyeliner to wielki powrót! Używałam go dość dawno temu ale jego miejsce zajął SuperLiner z L'Oreala. Master Precise był niezbyt trwały i końcówka robiła się twarda. Pod koniec dnia był szarawy, odbijał sie i ogólnie... nie zachwycał. Chyba zmienili jego formułę! Dostałam go w prezencie świątecznym w zestawie z tuszem Lash Sensational i mimo tych nieciekawych wspomnień ucieszyłam się. Lasting Drama poszedł na chwilę w odstawkę.
Mimo, że problem z końcówką nadal jest aktualny, tusz (?) jest mega czarny, trzyma się bez żadnych problemów cały dzień! Nie odbija się, nie szarzeje, nie rozmazuje się. Jest na prawdę świetny!

Swoją drogą - jeśli znacie dobry eyeliner z "pisakową" końcówką a nie gąbeczką, koniecznie dajcie mi znać w komentarzu! :)


Maybelline LASH SENSATIONAL

L'Oreal VOLUME MILLION LASHES extra black



L'Oreala używam już od kilku miesięcy - przejęłam ją po mamie która jest bardzo wymagająca jeśli chodzi o mascary, dodatkowo większość ją uczula. Uwielbiam ją! Ma świetną szczoteczkę która rewelacyjnie rozczesuje rzęsy i nie skleja ich. Efekt jest na prawdę świetny! Możecie zobaczyć go tutaj :)

Różową ślicznotkę, jak już pisałam, dostałam w prezencie. Bardzo zaskoczył mnie wygląd szczoteczki - z jednej strony rząd dłuuugich włosków (silikonowych), zmniejszających się do drugiej strony - tam włoski są mega króciutkie. To rozwiązanie jest świetne! Długie włoski rozczesują rzęsy, krótkie docierają między każdą rzęskę i świetnie radzą sobie z dolnymi rzęsami nie brudząc przy tym powieki. Jedyną jego wadą jest to, że leciutko mi się osypuje, ale trzeba na prawdę się przyjrzeć, żeby te drobinki pod okiem zobaczyć. Efekt tutaj :)
OSTRZEŻENIE - włoski są bardzo twarde i radzę uważać na oko... Boli jak jasna cholera :D


Wibo FIXING POWDER 



Zakupiony po obejrzeniu jednego z filmików Red Lipstick Monster. Puder był jedynym kosmetykiem którego brakowało w mojej kosmetycznej kolekcji :P koniecznie chciałam, aby był to puder sypki więc wybór padł na Wibo. Mam suchą skórę więc nie potrzebuje matu, ale dla tych które go potrzebują - zdecydowanie go daje! Nie wysusza mnie, więc bardzo na plus. Świetnie utrwala makijaż i jest bardzo wydajny. Pudełeczko jest w moim odczuciu eleganckie dzięki swojej prostocie. Nie fruwa! :D Bardzo go lubię!


KIKO EYEBROW SCULPT



TAK! TAK! TAK! 3 x TAK! Uwielbiam tą kredkę! Precyzyjna, trwała, nie za twarda, idealny kolor, który można intensyfikować wedle chęci. Zawsze precyzyjna, nie trzeba jej ostrzyć i ma rewelacyjną szczoteczkę. Muszę pisać coś więcej? Cudo! Chętnie wypróbuje ich marker do brwi :)

Rychu pozdrawia czytelniczki ♥


Lovely GOLD Highlighter



Zamiennik kultowego Mary Lou-Manizer który skradł moje serce! Uwielbiam rozświetlacze i kiedy chcę uzyskać intensywny, piękny błysk, sięgam właśnie po niego. Za 9 zł?! Jedyne co mogę mu zarzucić to opakowanie które odkręca się pierdyliard godzin, ale ma to swoje zalety, bo na pewno nie odkręci się w kosmetyczce w podróży. Mary-Lou zapewne wpadnie kiedyś w moje ręcę, ale póki mam to maleństwo nie widzę takiej potrzeby.


Pędzle Real Techniques



Kocham je! Z pewnością będę miała większość z kolekcji sióstr Chapman. Setting Brush wspaniale nadaje się do aplikacji rozświetlacza a Expert Face Brush to mój absolutny faworyt jeśli chodzi o nakładanie podkładu! Sculpting Brush to mój najświeższy nabytek. Cudowny do konturowania bronzerem! Na mojej wish-liście znajduje się Blush Brush, Powder Brush i skunksiki (duo fiber). Chętnie wypróbowałabym pędzle do oczu, ale u nas dostępne są wyłącznie w zestawach. Czekam również na paletkę do czyszczenia pędzli. W mojej kolekcji znajduje się również gąbeczka Miracle Complexion, ale o tym później.


Makeup Revolution PRO HYGIENE Anti-bacterial Brush Cleaner



Cudeńko do czyszczenia pędzli. Bardzo skuteczny, ślicznie pachnie. Używam go do pędzli brudnych od produktów pudrowych (pędzel do podkładu zawsze myje po użyciu). 


Adidas CLIMACOOL



Jeszcze jakiś czas temu nie trafiłby do ulubieńców. Wydawał mi się mega niewydajny, ale spróbowałam używać go mniej i opakowanie widoczne na zdjęciu ma już ponad miesiąc i nadal jest ciężkie! Wystarczy użyć na prawdę małego "psika" i nadal jest skuteczny! Nawet, jeśli moje pachy zrobią się lekko mokre, nadal nie śmierdzę :v jest rewelacyjny!

To by było na tyle z moich styczniowych ulubieńców :)


W poprzednim poście pisałam, że znajdzie się tu recenzja gąbeczki do makijażu z KIKO. W końcu udało mi się dorwać gąbeczkę z Real Techniques, więc postanowiłam zrobić recenzję porównawczą, stąd drobne opóźnienie. Uchylając rąbka tajemnicy, póki co pomarańczowa mnie denerwuje :D

Dodatkowo zainteresowałam się ostatnio dość kultowym już bronzerem do opalania od Chanel - Soleil Tan De Chanel. Jestem mega blada na twarzy, więc lubię dodać sobie troszkę opalenizny :). Póki co nie wiem, czy dostanę go w swoim mieście i nadszarpnęłam już swój budżet w tym miesiącu kupując masę kosmetyków :D a w marcu wybieram się do SPA, więc zamówiłam produkt, który podobno jest bardzo podony, ale kosztuje jedynie 19,90 - W7 Make Up & Glow Bronzing Base, więc również podzielę się z wami wrażeniami!

STAY TUNED :)

Zapraszam również na mojego snapchata - michaalinaa1 - na którym dużo Ryszarda, jedzonko i zakuuuupy zakupy! No i oczywiście na mojego instagrama :)

Buziaki!


Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Michaela Pavlović | Domcia (@michaalinaa)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz