Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów na podstawie szablonu Rewelacja. | X

1.12.12

November FAVs!

Hello Ladies! \(^▽^*)

Jako że listopad się skończył pokażę wam i zrecenzuje moje ulubione kosmetyki listopada :) nie ma tego wiele. Na pewno grudniowe zestawienie będzie znacznie większe, jako że część kosmetyków zaczęłam używać pod koniec listopada i najchętniej dodałabym je tutaj, ale wolę poużywać ich jeszcze trochę dla rzetelniejszej opinii :).

Maybelline Dream Fresh BB Cream
Kompletnie przypadkowy zakup stał się hitem! Jak zapewnia producent 8 w 1 Skin Perfector: koryguje niedoskonałości, wyrównuje koloryt, rozświetla, podkreśla odcień skóry, widocznie wygładza, nawilża, chroni przed UV dzięki SPF 30, nie jest tłusty i daje uczucie świeżości. Nie mam jakiś gigantycznych niedoskonałości. Swego czasu miałam problemy z zatkanymi porami na nosie i brodzie, które wyciskałam (I know I'm bad...). Zafundowałam sobie takim sposobem plamy na brodzie i poziomą kreche na nosie. Często mam na twarzy delikatne 'pimple' z powodu mojej paskudnej alergii. Mam też cienie pod oczami, które zakryte do zera sprawiają, że wyglądam nienaturalnie. Nie lubię podkładów i nie potrzebuje aż takiego krycia, dlatego stwierdziłam "czemu nie?". Ten krem okazał się strzałem w dziesiątkę! Zakrył wszystkie niedoskonałości i genialnie wyrównał mi koloryt! Nawilżenie - jest! Nieco dziwnie się go rozsmarowuje. Zapach jest specyficzny, na szczęście czuć go tylko chwilę po rozsmarowaniu.

L'biotica BIOVAX Intensywnie regenerującą maseczkę do włosów słabych z tendencją do wypadania
O tym kosmetyku pisałam już w tej notce. Zdecydowanie zyskał u mnie miano ulubionego. Włosy po użyciu nie ciągną jak guma, rozczesywanie jest niesamowicie łatwe, i rzecz której się nie spodziewałam - końcówki wyglądają lepiej niż zwykle! Tydzień po użyciu włosy przestały mi wypadać garściami! Wygląda na to, że po kilku kolejnych użyciach pozbędę się tego problemu :). Zapach jest bardzo przyjemny, fryzjerski - tu bardzo duży plus ode mnie, jako że nieznoszę zapachów ziołowych, a bardzo się go obawiałam. Niestety opakowanie ciężko się otwiera, ale w porównaniu z gliss kurami, z którymi regularnie prowadzę walkę mając mokre ręce jest bardzo wygodne ;).

Szampon do włosów ELSEVE Arganine Resist X3
Ten szampon jest po prostu CUDOWNY! Jest to szampon wzmacniający do włosów osłabionych i z tendencją do wypadania. Producent podkreśla, że ogranicza wypadanie spowodowane łamliwością. Jak już wiecie ostatnio włosy zaczęły mi fatalnie wypadać - spowodowane to było właśnie łamliwością którą zafundowałam sobie wieloma rozjaśnieniami i kuracją witaminową. Ten szampon na prawdę działa! Włosy wypadają nadal, ale zdecydowanie mniej! Dodatkowo nie muszę przy każdym myciu sterczeć z odżywkami/maskami, gdyż dzięki niemu włosy rewelacyjnie się rozczesują. I ten zapach!

Szampon koloryzujący PALETTE Instant Color - Słoneczny blond
Ta szamponetka zdecydowanie musi znaleźć się w tym zestawieniu. Po tragicznym w skutkach starciu z farbą L'Oreal Preference uratowała moje włosy! Dostałam nawet ksywkę Wiedźmin... Poleciałam więc do rossmanna i kupiłam to cudeńko. Jako, że już używałam tych szamponetek nie przejmowałam się negatywnymi opiniami. Dzięki niej znów zostałam blondynką! Spodziewałam się, że efekt może być słaby, albo może nie być go w ogóle, tymczasem okazał się rewelacyjny! Ten produkt to mój bohater miesiąca!


W tym zestawieniu nie znajdzię się jednak Gliss Kur Ultimate Repair - odżywka dwufazowa regeneracja i połysk, ponieważ jej działanie było rewelacyjne... 3 razy. Przerzuciłam się na Serum A+E od Biovaxa. Recenzja już wkrótce :)

Adieu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz